wtorek, 8 listopada 2011

Mój stary aparat.


Ten aparat jest bardzo stary, służył w zakładzie fotograficznym w Sobieszowie,
prawdopodobnie zostawił go ktoś, kto mieszkał tam przed wojną...
Dlatego myślę, że  ten aparat nie jest mój, tylko dlatego że mi  go kupił kiedyś tato,
ale staram się dbać o niego.
Trzymam go w rekwizytorni w Warszawie, jednak jak się stęsknię
to zabieram go na jakiś czas do domu.
Jest sprawny i można kupić kilsze (już mam  :)

wtorek, 20 września 2011

Za niska temperatura.


Nie pamiętam co to za szkliwo (bałagan w pracowni - ogródku),
ani temperatura..... Piec był elektryczny.
Naczynie spędziło kilka miesięcy, lub nawet lat za piecem,
znalazłem je przypadkowo :)
Niespodzianka, bardzo ładna.

Kilka lat wstecz..


Szkliwo które sam zrobiłem, z przepisu z albumu o ceramice.
Skaleń, kreda, biała glinka i tlenek kobaltu.
Zrobiłem tak tylko raz, i wypaliłem to w moim pierwszym piecu gazowym,
który zresztą już nie istnieje.
W książce to szkliwo wygląda inaczej.. ciekawe.. :)


Ostatni wypał, gaz, 1260 stopni, dość długo przetrzymane na końcu wypalania.

 
 
 
 
Więcej o tym wszystkim tu:
http://groszceramika.blogspot.com/2011/09/kiln-opened-furta-roztwarta.html
oraz tu
http://ceramikadgg.blogspot.com/
i tam
http://ceramikapilar.blogspot.com/
Raku, za długo przetrzymane w piecu.
Za długo też leżało pod choinką.


Prace z 1280 stopni.

Szkliwo transparentne na czeskiej glinie,
gaz, 1280 stopni C.







poniedziałek, 19 września 2011

Dawno, dawno temu... Oraz w zeszłą sobotę.

Ten czarny dym powstał wtedy jak odwróciłem z ciekawości butlę z gazem 
"do góry nogami"... super redukcja :)
Oczywiście wewnątrz wpakowane były prace towarzystwa z Ogrodu Sztuk,
oraz Jacka i moje.





Pierwszy wypał 2 lata temu.
Malownicze ujęcie, ktoś określił to tak: "Piec wygląda subiektywnie"
:)
Dla mnie wygląda super..

czwartek, 5 maja 2011

Raku zimowe

Zimą wypalałem raku w piecu zrobionym z kilku cegieł,
który się szybko rozleciał. Naczynka się rozeszły, co się
rzadko zdarza, posprzedawały. Tak to czasem bywa, zostają tylko
zdjęcia, dlatego warto je pstrykać..

Piec otwarty






Wypał nie był idealny, ale udany.
Moich prac było niewiele, ale szkliwo wyszło zaskakująco,
a to fajnie.
Dużo prac było Ryszarda, bardzo dobrze przygotowanych do redukcji.

czwartek, 28 kwietnia 2011

Wiosenne zdjęcie zrobione jesienią..











W ostatnie dni zeszłorocznej jesieni powstały zdjęcia mieszkania do majowego wydania magazynu Dom&Wnętrze, i pojawiła się moja miseczka raku, występująca w roli osłonki
na doniczkę z roślinkami. Naczynie wypalił Ryszard z Pauliną a poszkliwiła Dorota, czyli praca zbiorowa Ogrodu Sztuk i moja :) Zdjęcia wykonała Ania Orłowska z Olą Buczkowską, tak podpisano. Ale w zdjęciach brał udział też taki jeden Mateusz którego zapomnieli
podpisać, tak wspominam tylko, jakby przypadkiem ktoś zauważył że zdjęcia fajne. No i jeszcze na dokładkę zdjęcie z rysunkiem Janusza Lipińskiego
www.galeria-lipinski.com
Tak rodzinnie się zrobiło :)

środa, 23 lutego 2011

Zima... więc trzymaj się z dala od komputera!






Nigdy nie siedziałem na koniu. I jest mała szansa że usiądę :)
www.stajniadragon.pl
Tam warto pojechać - jakby ktoś zapragnął ruchu na świeżym powietrzu lub bez ruchu w saniach.